Campagne Primeurs 2010
Campagne Primeurs arrive, jak mówią Francuzi, co oznacza, że
czas najkorzystniejszych zakupów wina właśnie się rozpoczął. Kupowanie
wina “na pniu” (Francuzi mówią Primeurs), wprost od producenta, czyli
wina które jeszcze jest
w beczce, to najlepszy sposób na najniższą cenę w stosunku do jakości.
To sposób stary jak świat, naturalny i taki oczywisty. Przecież przez
setki lat wino kupowane było u producenta w beczce i butelkowane przez
kupców. Campagne Primeurs jest więc archaiczną formą zakupów wina,
która przetrwałado dziś tylko w Bordeaux. Wczesną wiosną, region ten
odwiedzają wszyscy liczący się marchandzi z całego świata, by próbować
wina leżakujące jeszcze w beczkach. Tak powstają pierwsze oceny, które
weryfikują wstępne opinie samych winiarzy o jakości danego zbioru. W
kwietniu producenci podejmują ryzyko ustalenia ceny – jest ona pochodną
poniesionych kosztów, dobrej lub złej aury, a także prasy, ale przede
wszystkim jest odzwierciedleniem jakości. W maju i czerwcu ukazują się
listy i ceny pierwszej transzy z ostatniego rocznika, jest to tzw. cena
otwarcia. Od popytu na pierwszą transzę zależeć będzie, czy cena na
drugą wzrośnie, bowiem nigdy na pewno nie spadnie. Takich transz może
być kilka. Zakontraktowane wina, już zabutelkowane przyjeżdżają do
nabywców najwcześniej po 18-tu miesiącach. Bywa, że wówczas ich cena
wzrasta o 100% - to efekt wtórnego rynku. Na tym jednak nie koniec. Po
10 latach, gromadzone wina będą warte wielokrotnie więcej. Château
Lafite – Rothschild, Château Mouton – Rothschild, Château Latour,
Château Haut – Brion, Château Margaux, Château Rauzan – Segla, Château
Canon, Château l’Evangile, Château Montrose, Château Pichon –
Longueville, Château Cos – d'Estournel, Château Gruaud – Larose,
Château Lagrange, Château La Tour -Carnet, Château Talbot,
Château Marquis de Terme, Château Pontet – Canet, Château Belgrave,
Château Camensac, Château Gloria i inne.  
|
|
 |
|
|